powrótstrona główna
Józef Mackiewicz, Lewa wolna, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1965

 

W obronie prawdy historycznej: Głosy i opinie o książce „Lewa wolna”, Federacja Światowa Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Londyn 1966

 

PRZEDMOWA

Dzieje wojny polsko-bolszewickiej roku 1920 należą do historii współczesnej, żyje jeszcze spora gromada ludzi, jej uczestników i świadków, ale pół wieku bez mała oddalenia od tamtych czasów daje już pewną perspektywę historyczną. W historiografii polskiej i obcej ustalił się już zdecydowany pogląd na ważność i znaczenie tej wojny dla Europy i dla nas. Oceny przeszłości mogą ulegać i ulegają zmianom, wszelki jednak rewizjonizm historyczny musi opierać się albo na ujawnieniu nieznanych dotąd materiałów i faktów, albo na nowym, rzetelnym przemyśleniu tego wszystkiego co jest dotychczas znane. Niedopuszczalna i szkodliwa jest taka rewizja historii, która z masy znanych i stwierdzonych faktów wybiera tylko te, które pasują do z góry przygotowanej tezy, inne zaś, niewygodne, przemilcza lub zgoła przeinacza. Tę metodę stosuje się dziś w Polsce w odniesieniu do wojny roku 1920. Rzetelne studia nad tym okresem nie są dziś w Kraju możliwe.

Na emigracji rokiem 1920 zajął się ostatnio powieściopisarz Józef Mackiewicz w książce Lewa wolna, wydanej przez Polską Fundację Kulturalną.

Reakcje na tę książkę, która jest mieszaniną beletrystyki i historiozofii, były bardzo różne. Miała ona kilka entuzjastycznych recenzji, ale odezwały się także glosy krytyki, a nawet oburzenia. Zapoznali się z nią także liczni członkowie naszego Stowarzyszenia i do centrali poczęły napływać zapytania tak odnośnie jej historiozoficznych tez, jak i celowości wydania. Wladze główne Stowarzyszenia, doszły do przekonania, że problem wymaga rozważenia przez Biuro Studiów SPK.

Po wstępnej dyskusji, odbylo ono kilka zebrań, na które zaproszono przedstawicieli instytutów historycznych, Związku Pisarzy i zarządu Polskiej Fundacji Kulturalnej. Po referacie dr Stefana Benedykta, członka Prezydium Rady Federacji SPK, wszyscy uczestnicy mieli możność zabrania głosu. Wyniki dyskusji zostały zgromadzone w niniejszym wydawnictwie. Zawiera ono wspomniany referat, obszerną pracę płk. Stanisława Biegańskiego, która jest rozszerzeniem wypowiedzianych przezeń uwag, wszystkie nadesłane na piśmie opinie uczestników zebrań oraz spis osób uczestniczących w dyskusji.

Zdecydowaliśmy się na oddanie do rąk społeczeństwa emigracyjnego niniejszego wydawnictwa z następujących przyczyn:
Książka, która pretenduje do miana powieści historycznej musi spełniać co najmniej jeden podstawowy warunek: winna być wiernym obrazem okresu, o którym traktuje. Wymaga to i niepośledniej intuicji historycznej i obiektywizmu i głębokiego studium opisywanego okresu. Pod tym względem autor Lewej wolnej, której strony literackiej nie omawiamy, nie stanął na wysokości zadania. Nie umiał czy może nie chciał przystąpić do swej pracy pisarskiej z umysłem wolnym od uprzedzeń, animozji lub sympatii, a ponadto zdradził zupełny brak umiaru w sądach i brak niezbędnego przygotowania fachowego.
Z takiego podejścia autora do tematu musiał powstać wypaczony obraz wojny polsko-bolszewickiej. Nie chodzi tu o pesymizm, który nieobcy był niejednemu z pisarzy historycznych; z książki Mackiewicza przebija jednak jakaś urazowa niechęć do społeczeństwa polskiego tego okresu oraz do naszego ówczesnego kierownictwa politycznego i wojskowego.
W rezultacie próbuje on niejako zamazać fakt, że tylko nowowskrzeszona i jeszcze słaba Polska uratowała wówczas Europę przed bolszewickim zalewem. Mało tego, obarcza kierownictwo polskie odpowiedzialnością za utrzymanie się bolszewizmu w ogóle.

Takie podejście musiało wywołać reakcję członków naszego Stowarzyszenia. Reprezentuje ono kilkadziesiąt tysięcy byłych polskich żołnierzy osiedlonych w wyniku ostatniej wojny w 22 krajach wolnego świata. Książka Mackiewicza dotyczy zwycięskiej walki o wolność, byli żołnierze mają więc największe moralne prawo do zabrania w jej spraivie głosu, zwłaszcza, że wielu z nich uczestniczyło w opisywanych przez autora wydarzeniach. Przysługuje im taka sama pełna wolność poglądów i słowa, jak i tym, którzy trudnią się zawodem pisarskim. W ich imieniu wydajemy ten zbiór opinii o książce Mackiewicza jako przestrogę i komentarz dla tych jej czytelników, którzy opisywanego okresu nie pamiętają.

Dalszą przyczyną naszego wystąpienia są okoliczności, jakie towarzyszyły wydaniu Lewej wolnej. Poprzedzono ją wiele mówiącą reklamą, która musiała zmylić czytelników. Miast podkreślić kontrowersyjny charakter książki Mackiewicza, nazwano ją w ogłoszeniu ,,pierwszym w powieściowej literaturze polskiej eposem historycznym o przełomie lat 1918—1920”, stwierdzono, że jest to szczytowe osiągnięcie poczytnego pisarza i rewelacja literacka wysokiej klasy. Powieść na miarę głośnych arcydzieł literatury światowej. Ogłoszenia te, ukazujące się w organach Polskiej Fundacji Kulturalnej („Dziemk Polski” i „Tydzień Polski”) mogły czytelnikom nasunąć przypuszczenie, że wydawca — instytucja publiczna, związana z polskim niepodległościowym kierownictwem politycznym — nie dostrzega w tej książce żadnych istotnych momentów, które by należało ocenić negatywnie z polskiego punktu widzenia. W rzeczywistości, jak to wynika ze sprawozdania z działalności Polskiej Fundacji Kulturalnej („Dziennik Polski”, No. 11 z 13. I. 1966) — książka ta została wydana bez wiedzy większości członków Zarządu P.F.K.

Zachowując dyskusyjny charakter naszego wydawnictwa, Stowarzyszenie pozostawia czytelnikom wyciągniecie własnych wniosków z lektury ,,Lewej wolnej” i głosów znawców owego okresu, z których wielu brało udział w ówczesnych wydarzeniach.

FEDERACJA ŚWIATOWA STOWARZYSZENIA POLSKICH KOMBATANTÓW

 


 

Konkluzja obszernego wystąpienia płk. Aleksandra Biegańskiego, zamieszczonego w broszurze W obronie prawdy historycznej: Głosy i opinie o książce „Lewa wolna"

• Autor przedstawił wydarzenia z lat wojny 1919-20 w naświetleniu pisarzy rosyjskich (obu obozów) i obecnych polskich satelitów z małym uwzględnieniem tylko polemik polsko-rosyjskich.
• Autor poniżył i zniekształcił działanie naczelnych władz państwa i żołnierza polskiego przez: posługiwanie się jednostronnymi źródłami, odpowiednie obcięcie cytatów oraz przypisywanie osobom i wydarzeniom historycznym cech całkowicie im obcych.
• Autor zdeformował prądy i postacie historyczne, przy czym wypaczenie prawdy dziejowej nie było wynikiem względów artystycznych, ale uległości naświetleniom białogwardyjskim.
• Autor propaguje nihilizm kulturalny i zgniliznę moralną w przedstawianiu epoki uznanej za wzlot wysiłków całości narodu — i to w obecnych warunkach bytowania, wymagających szczególnej tężyzny duchowej.

powrótstrona główna