Andrzej Kumor (cyt. za: http://zaprasza.net lub http://snow.prohosting.com/kumor/)

Zaproszenie do Mackiewicza

Włodek Kuliński ze Sztokholmu, właściciel Wirtualnej Polonii, "podlał" konto Literackiej Nagrody im. Józefa Mackiewicza kwotą tysiąca dolarów amerykańskich, zobowiązał się, że będzie to robił raz do roku i zaapelował do rodaków, by również dołożyli się, wspierając pieniędzmi tę cenną inicjatywę.
"Mackiewiczem" nagradzani są ludzie wywodzący się przeważnie ze środowisk prawicowych. W ubiegłym roku laureatem został Marek Jan Chodakiewicz - za uczciwe zbadanie okoliczności rzekomego mordu AK na Żydach w Ejszyszkach.
Narzekamy na rozpanoszenie antypolskiego obozu, tymczasem w większości wypadków wynika ono z umiejętności organizacji "lewego. Uczmy się więc!

Nagroda im. Józefa Mackiewicza może przekształcić się w prawdziwą polską instytucję - urosnąć do rangi fundacji popierającej myśl i twórczość. Jeśli nie będziemy łożyć na obronę własnych przekonań, oddamy pole przeciwnikowi.
Czapkuję przed Włodkiem Kulińskim do ziemi, za to, że to zrozumiał.
Za sprawą nas wszystkich, "małych żuczków" może się okazać, że ten tysiąc dolarów stanowić będzie krok na drodze do wielkiej sprawy.

Kto chętny, może wesprzeć nagrodę im. Józefa Mackiewicza, wpłacając pieniądze na konto: Bank PKO BP XV Oddział Centrum Warszawa Nr 56102011 56123130871 Kapituła Nagrody Literackiej im. Mackiewicza, ul. Piekałkiewicza 5 m.31, 00-710 Warszawa.

Pieniądze to klucz do skutecznej działalności politycznej, społecznej - każdej. [...]
Tak czy owak, pieniądz służy do przeobrażania świata, według życzenia tych, którzy go mają. Na dobre i na złe. Jeśli chcemy coś dobrego uczynić, jedną z metod jest sięgnięcie po portfel. Nie muszą to być bajońskie sumy. Jeśli każda polska rodzina da złotówkę - efekt i tak będzie piorunujący!

Litewski Polak, Józef Mackiewicz, brat bardziej znanego Cata-Mackiewicza, słynął z bezkompromisowego odsłaniania prawdy. Hasłem Nagrody Literackiej im. Mackiewicza jest słynny zwrot pisarza "tylko prawda jest ciekawa". Pieniądze z jej funduszu dostają autorzy książek, którzy nie poprzestają na stereotypach, przyjętych i rozpowszechnionych poglądach, którzy macają tkankę historii. Pieniądze te zachęcają innych do pójścia tym samym tropem. Być może jest to bardzo mało. Prawdziwe słowo może jednak być silniejsze od pocisku.
Mackiewicz nie cierpiał kompromisów. Zapomniany, biedował na emigracji w Niemczech. Jego żona utrzymywała rodzinę podciąganiem oczek w pończochach (kto jeszcze pamięta takie zajęcie?). Książki jednego z największych polskich pisarzy (w latach 70. zgłoszony do literackiej Nagrody Nobla), nadal nie są w Polsce powszechnie znane. Prawda Mackiewicza, choć nadzwyczaj ciekawa, jest wciąż niewygodna... [...]
Fundatorami i pomysłodawcami nagrody są dwaj polscy biznesmeni, zakochani w twórczości Mackiewicza. Ich "dziecko" to dziś iskierka nadziei w świecie kultury zdominowanej przez opcję liberalno-postkomunistyczną.
Każdy z nas czegoś chce od życia, każdy widzi, że można uczynić to, czy tamto. Włodek Kuliński postanowił dołożyć się do "Mackiewicza". Być może komuś przyjdzie do głowy podobny pomysł...

***

Józef Mackiewicz słynął z zadawania niewygodnych, acz prostych pytań, z podważania rozpowszechnionych opinii, przyjmowanych bezwiednie i bez zastanowienia. "Przecież to wiadomo", "wszyscy tak mówią", to zwroty, pod którymi często kryją się powtarzane obiegowe kłamstwa. Wiek XX (a XXI, jak na razie, nie jest lepszy) to era stadnych odruchów zmanipulowanych mas, czas, w którym ludzie mówią słowami z TV.
W świecie, który zrelatywizował wszystkie wartości prawda nie jest ciekawa, ba na dobrą sprawę, nie wiadomo czym jest. Coraz częściej prawdy nie wolno głośno mówić. W Kanadzie nie można - na przykład - prowadzić badań nad różnicami w sprawności intelektualnej ras ludzkich. Dlaczego? No właśnie, dlaczego?
Całe obszary ludzkiej ciekawości zagrodzono kolczastymi zasiekami milczenia. Dziwimy się mieszkańcom III Rzeszy, że tak łatwo dali się poprowadzić pomylonym wizjonerom, tymczasem sami pozwalamy dziś, na oddawanie swobód obywatelskich w imię coraz szczelniejszej kontroli coraz bardziej zbiurokratyzowanego państwa.
Przesłanie Mackiewicza jest nad wyraz aktualne. Pytajmy siebie i innych: "dlaczego tak sądzisz?", "Na jakiej podstawie wyrobiłeś sobie zdanie?". Nie zmieniajmy poglądów "pod naporem tłumu". Wbrew pozorom, większość rzadko ma rację. Tłum nie myśli, myślą jedynie poszczególni ludzie.
Józef Mackiewicz zmarł w 1985 roku. Gdyby żył dzisiaj, z pewnością nie byłby zaliczany do luminarzy. Według standardów obowiązujących w dzisiejszym post-peerelu, jego życie możnaby zaklasyfikować jako porażkę. Nie dorobił się, nie zyskał uznania, nie wydał książek w milionowych nakładach. Mimo to, jego życie i praca nadal promieniują, są jak drogowskaz dla wszystkich, którzy przechodzimy obok, którym jego bezkompromisowość i uparte trwanie przy własnych przekonaniach imponuje i inspiruje.
Nagroda im. Józefa Mackiewicza, pozwala tę wielką spuściznę przekładać na kolejne pokolenia, nieść w ludzi. [...]

 

powrót

 

strona główna