Skip to content Skip to footer

Zieliński Jan – Zimny realista (o tomie Optymizm nie zastąpi na Polski)

Tytuł: Zimny realista (o tomie Optymizm nie zastąpi na Polski)

Autor: Zieliński Jan

Wydawca: “Rzeczpospolita” nr 230, 1-2 października 2004

Rok: 2004

Opis:

Zimny realista (o tomie Optymizm nie zastąpi na Polski)

Sensacyjnego odkrycia dokonano w Londynie. W domu niedawno zmarłej dr Miriam Reisowej, pośród wielu tysięcy odbitek, przezroczy i klisz – które pozostały po zmarłym przed trzema laty doktorze Julianie Reisie, okuliście i fotografie amatorze, znaleziono rolkę z dość marnej jakości zdjęciami dwudziestu siedmiu kart maszynopisu. Okazało się, że jest to jedyny znany dziś ślad po legendarnej broszurze Józefa Mackiewicza, wydanej w nakładzie ponoć pięciuset egzemplarzy, na tzw. szapirografie, w Krakowie w październiku roku 1944 pod dobitnym tytułem Optymizm nie zastąpi nam Polski.

Najciekawszym wątkiem broszury jest dokonana w kilka zapewne dni po kapitulacji, trzeźwa ocena powstania warszawskiego. Józef Mackiewicz pisze: “Mimo wszystko, powstanie przyniosło nam ogromne korzyści polityczne. Bóg zechce rozsądzić, czy równoważą one krew, mord, cierpienia naszych rodaków, hańbę kobiet, zniszczenie klejnotów rodzimej kultury, płacz dzieci. Czy ruiny splamione krwią, czy rozwłóczone po ulicach trupy naszych najlepszych, nie przeszkadzają nam w zimnym rachunku politycznym?”

I takiego rachunku dokonuje. Powstanie warszawskie, powiada, obnażyło z jednej strony prawdziwe oblicze Sowietów, a z drugiej – pokazało zdolność Polaków do bohaterstwa. To pozytywy. Do negatywów zalicza Mackiewicz przede wszystkim dwa: 1. powstanie ujawniło siłę bolszewików i ich cynizm, to, że stać ich na bezczelne lekceważenie światowej opinii publicznej; 2. rząd brytyjski zawiódł, nie wywierając presji na władze sowieckie, nie pomagając dostatecznie powstańcom ani nie stosując działań odwetowych przeciw Niemcom. Bilans wypada wszakże pozytywnie, powstanie “wstrząsnęło sumieniem świata” i udowodniło, że można jeszcze zmobilizować opinię publiczną przeciwko bolszewizmowi.

Mackiewicz rozpoczyna swą pozbawioną złudzeń analizę sytuacji politycznej od przedstawienia, kto jest najważniejszym wrogiem Polski, a kto jej przyjacielem. Nie są już właściwie wrogiem Niemcy, prawie pokonane. Nie są też naprawdę przyjacielem zachodni alianci, a przynajmniej nie ma się co oszukiwać, że czują się wobec nas zobowiązani. Bo przecież: “W polityce międzynarodowej nie ceni się przyjaciół całkowicie oddanych, a w dodatku słabych”. Największym wrogiem jest natomiast bolszewizm. Nie tylko jako wróg zewnętrzny. Także, a może najbardziej, jako wróg wewnętrzny. Bo w Mackiewiczowskiej hierarchii wrogów najważniejszy jest “Polak bolszewik”, potem idzie “bolszewik w ogóle”, a dopiero po nim “Niemiec”. Mackiewicz przewiduje, że po wojnie, pod nową okupacją, naród polski rozpadnie się na ideowych komunistów, szczerych patriotów, i trzecią, największą grupę “obojętnych i oportunistów”. Pierwsi będą się zachowywać wiernopoddańczo. Drudzy dla ratowania pozorów niepodległości, w końcu zaczną się zachowywać lojalnie. “Trzecia grupa w każdym wypadku współpracować będzie z reżymem”.

Ta analiza sytuacji brzmi nieprzyjemnie znajomo w 61 lat później, kiedy z wrogiem wewnętrznym chwilowo jakby się rozprawiliśmy, ale za to spadkobierca “bolszewika w ogóle” dogaduje się z Niemcami ponad polskimi głowami. A raczej pod dnem Bałtyku. Takie paralele nie pierwszy raz wykazują przenikliwość Józefa Mackiewicza w kwestiach geopolitycznych.

Zwraca uwagę fakt, że Mackiewicz już wtedy, pod koniec wojny, dostrzega kluczową rolę polskiej emigracji niepodległościowej. Bez jej istnienia, powiada, Polsce grozi zagłada. Chodzi o ośrodek polityczny, który będzie w Polakach budził ducha oporu. Będzie oddziaływał przez radio i drukował literaturę, “której w kraju drukować nie będzie wolno…”.

W niektórych językach funkcjonuje pojęcie czerwonej nici (“rote Faden”, “fil rouge”) na oznaczenie nici przewodniej; jego początki wiążą się z opowieścią o Tezeuszu w labiryncie. Nina Karsov do broszury Optymizm nie zastąpi nam Polski dołączyła teksty dwóch innych broszur, wydanych przez Mackiewicza własnym nakładem w latach powojennych: … mówi Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa… (1969) i “Trust” nr 2. Nowy plan zniszczenia antykomunizmu (1976). Wszystkie te trzy teksty, gorące politycznie i zaangażowane, łączy wątek antybolszewizmu i antykomunizmu. Można powiedzieć, że przez osiemnasty tom dzieł Józefa Mackiewicza, podobnie zresztą jak przez wiele innych jego tekstów, przewija się nić antyczerwona.

Kopiowanie, przetwarzanie, rozpowszechnianie materiałów, ze strony www.jozefmackiewicz.com, w całości lub w części, bez zgody właściciela strony jest zabronione.

© 2024. All Rights Reserved. Opracowanie strony: fdgstudio.net